|
Walki jakie prowadzono na terenie Galicji Zachodniej jesienią 1914 roku i w maju 1915 roku w ramach I wojny światowej, a które przeszły do historii pod nazwą operacji limanowsko-łapanowskiej i gorlickiej, przyniosły ze sobą ogromne straty w ludziach. Żołnierze ginęli zarówno na polu chwały, jak i w szpitalach w wyniku odniesionych ran. Wielu z nich nie przeżyło srogiej zimy, umierając z wycieńczenia czy głodu. Częstokroć bywało i tak, że chowani oni byli jeszcze w trakcie prowadzonych walk, czy też tuż po nich. Nieraz dokonywali tego sami wrogowie. Warunki rzadko pozwalały na godny pochówek. Rosjanie nie zadawali sobie trudu nawet z zaznaczeniem miejsc, gdzie grzebali swoich żołnierzy, często w bardzo płytkich grobach. Toteż po ustaniu walk i wycofaniu frontu, zaistniała potrzeba uporządkowania pól bitewnych i tych prymitywnych grobów. Jednocześnie chodziło też o upamiętnienie bohaterskich walk. Tego zadania podjął się utworzony przez austriackie Ministerstwo Wojny, Oddział Grobów Wojennych. Do kierowania pracami wyznaczono Rudolfa Brocha. W skład oddziału wchodziły poszczególne grupy robocze, które zajmowały się np. oczyszczaniem pobojowisk, ewidencją poległych, projektem cmentarzy, wytyczaniem terenu, wreszcie pracami artystycznymi i budowlanymi na koniec. Powstało dziesięć okręgów cmentarnych, z których każdy miał przypisanego kierownika artystycznego, który z reguły był również głównym projektantem. Jedenasty okręg powstał na terenie gdzie zasadniczo nie prowadzono walk, ale gdzie istniały szpitale w których żołnierze umierali. Koncepcje architektoniczne w dużej mierze zależały od wizji projektantów, ale oczywiście pewne odgórne założenia organizacji przestrzennej cmentarzy obowiązywały wszystkich, od kierowników artystycznych po budowniczych. Każdy okręg posiada swój cmentarz reprezentacyjny, będący niejako wizytówką artystyczną projektanta. Często ograniczano koszt dla innych, mniejszych cmentarzy w danym okręgu, tak aby w tym reprezentacyjnym uzyskać rozmach i monumentalność. Cmentarze zakładano w różnych miejscach. Część powstało w bezpośredniej bliskości zabudowań lub jako kwatery na terenach cmentarzy komunalnych. Najciekawsze realizacje, to cmentarze naturalnie wpisane w otoczenie, położone na skraju lasu, na zboczu lub szczycie góry, często są one dominującymi elementami krajobrazu. Materiał służący do budowy był różny. Najczęściej stosowano drewno, kamień, beton czy kute żelazo. Dużo zależało od poszczególnych projektantów. Na przykład dla Dusana Jurkovica, głównym tworzywem było drewno, nie darmo nazywano go „czarodziejem drewna”, z kolei głównym budulcem dla Gustawa Ludwiga był kamień. W sumie zaplanowano i wybudowano 400 cmentarzy z tym, że 22 z nich utworzono w wydzielonym Podokręgu Twierdzy Kraków. Kilka cmentarzy to po prostu pojedyncze groby. W zdecydowanej większości cmentarze zachowały się do dziś. Nie istnieje jedynie kilkanaście z nich, głównie z Okręgu XI – Zachodniego. Trzeba nadmienić, że każdy cmentarz ma swój numer porządkowy. Okręgi cmentarne i ich kierownicy artystyczni: I – Żmigród, proj. Dusan Jurković
|
Limanowa-Jabłoniec, nr 368
Kamionka-Jastrząbka, nr 357
Rajbrot-Kobyła, nr 300
Krempna, nr 6
Golców, nr 369
Leszczyna, nr 310
Grab, nr 5
Wola Cieklińska, nr 11 |