|
Pierwszy zamek w Wiśniczu powstał w XIV wieku. Wybudował go Piotr Kmita. W pierwszej połowie XVII wieku, nastepuje przebudowa zamku, prowadzona przez Macieja Trapolę na zlecenie rodu Lubomirskich. Powstaje okazała renesansowo-barokowa rezydencja, jedna z najwspanialszych w ówczesnej Rzeczypospolitej. Również fortyfikacje wtedy wybudowane, przewyższały nowoczesnością większość w kraju. Wzniesione zostały wokół zamku, potężne obwarowania bastionowe na rzucie pięcioboku. Okazało się jednak, że w czasie najazdów szwedzkich nie były one potrzebne. Zamek został poddany bez jednego wystrzału.
Za panowania Piotra Kmity była to czteroskrzydłowa budowla z trzema basztami i wewnętrznym dziedzińcem, otoczona fosą. Pod koniec XVI wieku, zamek nabywają Lubomirscy i niedługo później, zlecają jego przebudowę. Powstała jak już wspomniano wspaniała rezydencja, ufortyfikowana systemem wałów i bastionów. To pierwszy w Polsce przykład budowli rezydencjalno-obronnej ( palazzo in fortezza ).
Szwedzi grabią zamek doszczętnie, wywożąc potężną ilość cennych przedmiotów gromadzonych latami przez Lubomirskich na 150 wozach. Budowla stopniowo popada w ruinę, choć jeszcze do XVIII wieku jest zamiszkana. Dopiero od połowy XX wieku, wiśnicki zamek poddany zostaje regularnej renowacji. Dziś przedstawia nam się jako cztero skrzydłowa budowla z trzema okrągłymi wieżami i dwoma basztami, oraz niewielkim dziedzińcem. Słynna jest jedna z sal zamkowych. Ma dość spore gabaryty a jednak dwoje ludzi stojąc na przeciwległych jej krańcach i mówiąc szeptem, słyszy się.
|
|