 |
To propozycje dla bardziej zwariowanych. Ci, którzy lubią „mieszać gatunki”, lubią się przemieszczać i nie przejmują się tym, że w chwilę po zejściu ze szlaku trzeba wejść do kościoła, będąc jeszcze trochę przepoconym, nie zawiodą się.
Zabytki, osobliwości przyrody, wspaniałe widoki, miejsca mało znane. Atrakcji jest mnóstwo. Celowo nie określam jakichś sztywnych ram czasowych, gdyż oczywiście każdą z tras można dowolnie korygować. Nie ustalam też z góry, kiedy i gdzie się zatrzymać na posiłek, zostawiam to każdemu z osobna.
dalej
|